strony internetowe rzeszów
Zza kierownicy Okiem sędziego Motocykl Rozmowy Gwara żużlowa Ludzie stadionu

Aktualności

Publikuj na facebooku

„Drużyna z Gdańska była dużo lepsza i trzeba się z tym pogodzić” (pomeczowe wypowiedzi)

Dodano: 05-09-2016r

Przykrą niespodziankę na zakończenie sezonu sprawili kibicom żużlowcy Stali Betad Leasing Rzeszów, którzy po raz pierwszy w obecnych rozgrywkach przegrali na własnym torze z Renault Zdunek Wybrzeżem Gdańsk aż 30-59. Po meczu tradycyjnie odbyła się konferencja prasowa, w której wzięli udział zawodnik Wybrzeża Gdańsk, Oskar Fajfer (14 punktów) oraz lider rzeszowskiego zespołu Dawid Lampart (11 punktów). Towarzyszyli im także trenerzy obu zespołów, Grzegorz Dzikowski i Janusz Ślączka.


Grzegorz Dzikowski

Tor przygotowany dzisiaj przez rzeszowian był podobny do tego, jaki mieliśmy w meczu w Częstochowie. Tam pokazaliśmy, że możemy powalczyć i wywieźliśmy punkty z trudnego terenu. Dzisiaj odnieśliśmy sukces i zdobyliśmy 3 punkty. Cała drużyna pojechała na wysokim poziomie. Z dobrej strony pokazali się także nasi juniorzy. Wygrali swój bieg młodzieżowy 5-1, a w następnych biegach walczyli i punktowali. Szkoda mi, że ten sezon już się kończy.

 

Oskar Fajfer

Gospodarze przygotowali dzisiaj świetny tor. Było wiele ścieżek do jazdy, można było się ścigać po całym torze. Bardzo dobrze się na nim czułem. Dawid (Dawid Lampart – dop. Red.)) urwał mi tylko jeden punkt, jednak poza tym wszystko było bezbłędnie.

 

Janusz Ślączka

Jest mi bardzo przykro, bo pojechaliśmy bardzo słaby mecz. Przepraszam kibiców, którzy przyszli nas dopingować. Na tę porażkę złożyło się bardzo wiele czynników, jednak nie chce o nich mówić, ponieważ moglibyśmy obrazić pewne osoby. Jeżeli chodzi o Nicklasa Porsinga to miał kontuzjowany bark i powiedział, że nie da rady kontynuować jazdy, więc pojechał na obserwacje do szpitala. W kwestii toru, to były problemy w jego tworzeniu, jednak nie będę o nich mówił, bo jest mi niezręcznie. Byłem na stadionie już o 3 rano i robiliśmy wszystko, aby tor był w jak najlepszym porządku.

 

Dawid Lampart

Trudno być usatysfakcjonowanym z własnego wyniku po takim meczu. Dzisiaj po dwóch słabych biegach wziąłem motocykl, na którym jechałem w 4 biegu z Polonią Bydgoszcz, jednak wtedy prowadząc, zaliczyłem defekt. Teraz zostawiliśmy te same ustawienia i to zadziałało. Odnośnie toru, był on bardzo podobny do tego, na jakim jeździliśmy 2 tygodnie temu z Bydgoszczą. Wtedy także nie pojechałem zbyt dobrze. Różnica jednak była taka, że z Polonią wygraliśmy 60-30, a teraz przegraliśmy w praktycznie takim samym stosunku. Po prostu drużyna z Gdańska była dzisiaj dużo lepsza i trzeba się z tym pogodzić. Przed nami jeszcze jeden mecz. Mam nadzieję, że wyjdziemy z niego z twarzą. Powoli trzeba się przygotowywać i myśleć o przyszłym sezonie.

 

Zebrał i opracował: Mateusz Chmiel

Skomentuj! zamknij
Usuń odpowiedź
kalendarz spotkań
Kwiecień
1
2
3
4
5
6
7
8
9
10
11
12
13
14
15
16
17
18
19
20
21
22
23
24
25
26
27
28
29
30

 

Oscar - projektowanie wnętrz Rzeszów
sennik
szefunio