strony internetowe rzeszów
Zza kierownicy Okiem sędziego Motocykl Rozmowy Gwara żużlowa Ludzie stadionu

Aktualności

Publikuj na facebooku

Równy skład kluczem do zwycięstwa. Stal Rzeszów – Polonia Piła 51:36 (relacja)

Dodano: 23-05-2016r

Stal Rzeszów odniosła kolejne zwycięstwo przed własną publicznością, pokonując po ciekawym pojedynku Polonię Piła 51-36. W drużynie gospodarzy najlepiej punktował Karol Baran, który zdobył 10 punktów. Zdecydowanym liderem w ekipie przyjezdnych był Mateusz Szczepaniak, który w 6 startach zdobył 13 punktów.

 

Polonia Piła 36
1. Michał Szczepaniak 13 (2,3,3,t,2,3), 2. Kyle Newman 2+1 (0,0,-,1,1*), 3. Norbert Kościuch 5 (2,3,w/u,-,-,-), 4. Brady Kurtz 8+1 (0,2*,2,0,3,1), 5. Wadim Tarasienko 5 (3,1,1,d), 6. Arkadiusz Pawlak 3 (1,0,1*,1), 7. Bartosz Hassa 0 (0,0,0,0)

 

Stal Rzeszów 51
9. Karol Baran  10 (3,3,w/u,2,2), 10. Nicklas Porsing 8+2 (1,2*,3,2*,-), 11. Maciej Kuciapa 7+2 (1,1*,3,2*), 12. Scott Nicholls 8+1 (3,2,2*,1*,-), 13. Dawid Lampart 9 (2,1,u,3,3), 14. Rafał Karczmarz (gość)  6 (3,0,3,0), 15. Grzegorz Bassara 3+2 (2*,1*,u,0)


Bieg po biegu:
1. (66,48) Baran, Szczepaniak, Porsing, Newman 4:2
2. (65,62) Karczmarz, Bassara, Pawlak, Hassa 5:1 (9:3) 
3. (65,45) Nicholls, Kościuch, Kuciapa, Kurtz 4:2 (13:5)
4. (65,88) Tarasienko, Lampart, Bassara, Hassa 3:3 (16:8) 
5. (66,27) Szczepaniak, Nicholls, Kuciapa, Newman 3:3 (19:11)
6. (65,78) Kościuch, Kurtz, Lampart, Karczmarz 1:5 (20:16)
7. (66,83) Baran, Porsing, Tarasienko, Pawlak 5:1 (25:17)
8. (67,80) Szczepaniak, Lampart (u), Bassara (u), Kościuch (w/u) 0:3 (25:20) 
9. (66,85) Porsing, Kurtz, Pawlak, Baran (w/u) 3:3 (28:23) 
10. (67,27) Kuciapa, Nicholls, Tarasienko, Hassa 5:1 (33:24)
11. (65,45) Lampart, Porsing, Newman, Kurtz 5:1 (38:25)
12. (66,90) Karczmarz, Kuciapa, Pawlak, Hassa (Szczepaniak - t) 5:1 (43:26) 
13. (66,38) Kurtz, Baran, Nicholls, Tarasienko (d/4) 3:3 (46:29)
14. (66,93) Lampart, Szczepaniak, Newman, Bassara 3:3 (49:32)
15. (66,87) Szczepaniak, Baran, Kurtz, Karczmarz 2:4 (51:36)

 

 

NCD: Scott Nicholls i Dawid Lampart (Stal Rzeszów) - 65,45 sek. (odpowiednio w trzecim i jedenastym wyścigu).
Sędziował:
Michał Stec.

Widzów: ok. 5000.


***


Kibice, którzy zebrali się w niedzielne popołudnie na stadionie przy ulicy Hetmańskiej 69 nie mogli narzekać na brak emocji.


Już pierwszy bieg pokazał, że tor sprzyja walce na dystansie. Para rzeszowian perfekcyjnie wyszła spod taśmy, jednak sędzia zawodów Michał Stec zarządził powtórkę wyścigu i ukarał ostrzeżeniem Nicklasa Porsinga za utrudnianie startu. W powtórce kolejny raz świetnie ze startu wyszedł Karol Baran i niezagrożony pomknął do mety. Porsing, który w drugiej odsłonie wystartował słabiej, pod koniec pierwszego okrążenia ładnym manewrem wyprzedził jadącego na trzecim miejscu debiutanta w Nice PLŻ – Kyle’a Newmana.

 

Pierwsza seria startów zakończyła się 8-punktowym prowadzeniem ekipy gospodarzy (16:8). Po przerwie na równanie toru do odrabiania strat zabrali się goście, czego dowodem był wynik 6. biegu, w którym para Kościuch – Kurtz, pokonała podwójnie parę Lampart – Karczmarz.

 

Na zwycięstwo ekipy Polonii - w takim sam sposób - błyskawicznie, odpowiedziały „Żurawie”. Fantastycznie ze startu wyszedł dobrze dysponowany Nicklas Porsing, a w ślad za nim podążyli Wadim Tarasenko i Karol Baran, którzy zaciekle walczyli między sobą przez cały bieg. Popularny „Carlos” mocno naciskał na Rosjanina, który skapitulował na 3 okrążeniu, kiedy wspaniałym atakiem po zewnętrznej popisał się zawodnik rzeszowskiej Stali. Porsing, który pewnie prowadził przez cały bieg, na ostatnim łuku miał problemy z opanowaniem swojego motocykla i stracił pierwsze miejsce na rzecz Barana, a niewiele zabrakło, aby Wadim Tarasenko także zdołał odebrać punkty Duńczykowi.

 

Decydujący dla dalszej rywalizacji okazał się bieg 8, w którym na drugim łuku niebezpieczny upadek zaliczył bardzo dobrze spisujący się na rzeszowskim torze Norbert Kościuch. Na tor upadli także Grzegorz Bassara i Dawid Lampart. Zawodnicy gospodarzy szybko wstali o własnych siłach, jednak na torze nadal leżał żużlowiec pilskiej Polonii, który ostatecznie został zabrany przez karetkę. Kilka minut później okazało się, że Kościuch udał się do parku maszyn, jednak nie był w stanie kontynuować jazdy w niedzielnym spotkaniu.

 

Bieg 8: Norbert Kościuch traci panowanie nad motocyklem. Na drugim planie Dawid Lampart.

Fot. Agnieszka Koterba

 

Kuriozalny przebieg miała powtórka biegu, w której ze startu na podwójne prowadzenie wyszła para gospodarzy. Jadący na trzecim miejscu Szczepaniak szybko uporał się z Bassarą i zaczął pościg za Lampartem. Młodzieżowiec Stali Rzeszów po utracie drugiej pozycji upadł na tor, jednak szybko się z niego pozbierał i zszedł na murawę. Wydawało się, że bieg zakończy się nietypowym wynikiem 3:2, ale prowadzący Lampart, na ostatnim łuku zanotował upadek i nie był w stanie samodzielnie opuścić toru. Osamotniony Szczepaniak dojechał do mety na pierwszym miejscu, zapewniając swojej drużynie zwycięstwo 3:0. Lampart został zabrany z toru przez karetkę, a po badaniach okazało się, że jest w stanie kontynuować jazdę.

 

Absencja Kościucha w dalszej części zawodów utrudniła przyjezdnym skuteczne odrabianie strat. 10, 11 i 12 bieg to podwójne zwycięstwa par gospodarzy, które pozwoliły przed biegami nominowanymi powiększyć przewagę rzeszowian do 17 punktów.


Bieg 13 to pierwsze zwycięstwo debiutującego w polskiej lidze Brady’ego Kurtza. Ten utalentowany 20-letni Australijczyk, przez całe zawody był obok Szczepaniaka jednym z wyróżniających się zawodników zespołu z Piły, zdobywając 8 punktów i 1 bonus w 6 startach.

 

W ekipie gospodarzy na wyróżnienie zasługują wszyscy zawodnicy, gdyż każdy z nich pojechał na dobrym, równym poziomie. Linia młodzieżowa także wywiązała się ze swoich zadań, zdobywając łącznie 9 punktów plus bonus. Po niemrawym początku obudził się także Dawid Lampart, który wygrał swoje dwa ostatnie biegi.

 

W drużynie gości bezsprzecznie najlepszym zawodnikiem był Mateusz Szczepaniak, który zdobył 13 z 36 punktów swojej drużyny. Z dobrej strony pokazał się także debiutant w Nice PLŻ, czyli Brady Kurtz, który swoim efektownym stylem jazdy, mógł zaskarbić sobie przychylność wielu kibiców czarnego sportu. W Polonii zabrakło przede wszystkim zdobyczy juniorów (2 punkty) oraz kontuzjowanego od połowy zawodów Norberta Kościucha. Po obiecującym początku, w dalszej części zawodów poniżej oczekiwań spisywał się także Wadim Tarasenko.

 

W następnej kolejce podopiecznych trenera Janusza Ślączki czeka wyjazd do Częstochowy, gdzie przyjdzie im się zmierzyć z miejscowym Włókniarzem.

Relacja: Mateusz Chmiel

 

Karol Baran był najskuteczniejszym zawodnikiem rzeszowskeigo zespołu.

Fot. Agnieszka Koterba

Skomentuj! zamknij
Usuń odpowiedź
kalendarz spotkań
Kwiecień
1
2
3
4
5
6
7
8
9
10
11
12
13
14
15
16
17
18
19
20
21
22
23
24
25
26
27
28
29
30

 

Oscar - projektowanie wnętrz Rzeszów
sennik
szefunio