strony internetowe rzeszów
Zza kierownicy Okiem sędziego Motocykl Rozmowy Gwara żużlowa Ludzie stadionu

Aktualności

Publikuj na facebooku

Zadecydował ostatni bieg. PGE Stal Rzeszów – SPAR Falubaz Zielona Góra 45:45

Dodano: 22-07-2015r

Remisem (45:45) zakończyło spotkanie PGE Stali Rzeszów ze SPAR-em Falubaz Zieloną Górą. Przed ostatnim biegiem gospodarze przegrywali różnicą 4 punktów, ale świetną jazdę zaprezentowali Greg Hancock i Peter Kildemand, którzy pokonali podwójnie Piotra Protasiewicza i Grzegorza Walaska.

 

Spotkanie rozpoczęło się od trzech z rzędu remisów. W wyścigu otwarcia Greg Hancock na pierwszym łuku poradził sobie z Grzegorzem Walaskiem i pomknął po zwycięstwo. Bieg juniorów był powtarzany, bowiem na pierwszym łuku upadli Artur Czaja i Alex Zgardziński. W drugiej odsłonie najszybszy był Krystian Pieszczek, który po starcie stoczył walkę na łokcie z Czają. Trzecia gonitwa to kapitalna jazda Grzegorza Walaska, który pokazał, że znakomicie czuje się na torze przy Hetmańskiej. Dawid Lampart i Karol Baran nie byli w stanie zbliżyć się do „Grega”, ale skutecznie blokowali Darcy’ego Warda, który po raz pierwszy startował na rzeszowskim owalu.

 

Ekipa PGE Stali objęła prowadzenie (13:11) po czwartym wyścigu, w którym Peter Kildemand założył Piotra Prostasiewicza a Krystian Rempała na pierwszym wirażu przemknął obok Zgardzińskiego. Junior Falubazu po upadku w drugim biegu nie czuł się najlepiej i wycofał się z dalszej części zawodów.


Mocna riposta gości nastąpiła w piątym wyścigu. Ponownie klasę pokazał Walasek, za którym podążał Andreas Jonsson. Daleko za zielonogórską parą przyjechali Baran i Lampart, któremu „Carlos” zakłócił rytm jazdy na drugim okrążeniu. „Lampcio” ze zdenerwowaniem machnął tylko ręką.

 

     FOTORLECJA Z MECZU TUTAJ


 

 

 

Rzeszowianie do remisu (21:21) doprowadzili w gonitwie siódmej, a uczynili to dzięki niezawodnemu Hancockowi i Peterowi Ljungowi. Para „Żurawi” na pierwszym okrążeniu prowadziła 5:1, ale szybki Protasiewicz na drugim okrążeniu wyprzedził Ljunga. Szwed podążał w ślad za rywalem, ale nie znalazł sposobu na odzyskanie straconej pozycji.

 

Ósma gonitwa to długa pogoń Kildemanda za Jonssonem. „Pająk” zaspał na starcie i robił wszystko, by przedzielić prowadzącą parę Falubazu. Duńczyk systematycznie zbliżał się do Szweda i pokonał go na ostatnim okrążeniu, za co otrzymał od publiczności gromkie brawa.

 

Dwupunktową przewagę zielonogórzanie stracili w wyścigu jedenastym. Kildemand i Czaja świetnie wyszli ze startu, ale Ward szybko poradził sobie z juniorem PGE Stali i niwelował dystans do drugiego z rywali. Duńczyk umiejętnie blokował jednak „Darky’ego”, a Czaja nie dał się ograć Jonssonowi. 

 

Decydujący bieg spotkania. Greg Hancock (kask niebieski) i Peter Kildemand (czerwony) zapewniają PGE Stali remis. Fot. Agnieszka Koterba

 

Szansę na ponowne objęcie prowadzenia mieli rzeszowianie w wyścigu dwunastym. Lampart i Czaja na pierwszym łuku byli lepsi od Walaska, ale błąd juniora Stali pozwolił zawodnikowi Falubazu wjechać na drugą pozycję. „Greg”, który dysponował bardzo szybką maszyną rzucił się w pogoń za Lampartem i dopadł go na czwartym okrążeniu. „Lampcio” próbował jeszcze na ostatnim łuku wykorzystać zbyt szerokie wyjście Walaska, ale na metę wjechał kilkadziesiąt centymetrów za rywalem. Po tym biegu na tablicy wyników wyświetlił się remis 36:36, co oznaczało dalszą, zaciętą walkę.

 

Kibice na stadionie zamilkli w trakcie czternastego wyścigu, bowiem Ward i Jonsson zwyciężyli podwójnie. Na wyjściu z pierwszego łuku Szweda na moment wyprzedził Czaja, ale po chwili spadł na trzecie miejsce. Wynik 44:40 dla Falubazu oznaczał, że gospodarze mają szansę jedynie na końcowy remis, a przyjezdnym tylko kataklizm mógł odebrać zwycięstwo.

 

Decydujące starcie wyzwoliło w kibicach mnóstwo euforii. Spod taśmy kapitalnie wystrzelili Hancock oraz Kildemand i dowieźli wygraną 5:1 do mety, dzięki czemu uratowali jeden ligowy punkt, który może okazać się bardzo cenny w walce o utrzymanie w PGE Ekstralidze.

 

PGE Stal Rzeszów 45
9. Greg Hancock 15 (3,3,3,3,3)
10. Peter Ljung 1 (0,1,0,-,-)
11. Dawid Lampart  7 (2,0,2,2,1)
12. Karol Baran  3+1 (1*,1,1,0)
13. Peter Kildemand 12+1 (3,2,2,3,2*)
14. Artur Czaja 5+2 (2,1*,1,1*,0)
15. Krystian Rempała 2 (1,1,0)

 

SPAR Falubaz Zielona Góra  45
1. Grzegorz Walasek 14 (2,3,3,3,3,d)
2. Andreas Jonsson 6+3 (1*,2*,1,0,2*)
3. Darcy Ward 10+2 (0,3,1*,2,1*,3)
4. Jarosław Hampel Zastępstwo Zawodnika
5. Piotr Protasiewicz 12 (2,2,2,3,2,1)
6. Krystian Pieszczek 3 (3,0,0,0)
7. Alex Zgardziński 0 (d,0,-)


Bieg po biegu:
1. Hancock, Walasek, Jonsson, Ljung 3:3
2. Pieszczek, Czaja, Rempała, Zgardziński (d) 3:3 (6:6)
3. Walasek, Lampart, Baran, Ward 3:3 (9:9)
4. Kildemand, Protasiewicz, Rempała, Zgardziński 4:2 (13:11)
5. Walasek, Jonsson, Baran, Lampart 1:5 (14:16)
6. Ward, Kildemand, Czaja, Pieszczek 3:3 (17:19)
7. Hancock, Protasiewicz, Ljung, Pieszczek 4:2 (21:21)
8. Walasek, Kildemand, Jonsson, Rempała 2:4 (23:25)
9. Hancock, Protasiewicz, Ward, Ljung 3:3 (26:28)
10. Protasiewicz, Lampart, Baran, Zgardziński (ns) 3:3 (29:31)
11. Kildemand, Ward, Czaja, Jonsson 4:2 (33:33)
12. Walasek, Lampart, Czaja, Pieszczek 3:3 (36:36)
13. Hancock, Protasiewicz, Ward, Baran 3:3 (39:39)
14. Ward, Jonsson, Lampart, Czaja 1:5 (40:44)
15. Hancock, Kildemand, Protasiewicz, Walasek (d) 5:1 (45:45)


AKTUALNA TABELA PGE EKSTRALIGI

P. Drużyna M Pkt. Bilans
1 Fogo Unia Leszno 10 19 +73
2 Betard Sparta Wrocław 10 15 +88
3 SPAR Falubaz 9 14 +11
4 KS Toruń 10 14 +42
5 Unia Tarnów 9 9 -13
6 Stal Gorzów 10 8 +10
7 GKM Grudziądz 10 6 -140
8 PGE Stal Rzeszów 10 5 -71

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Wojciech Maryjka

Skomentuj! zamknij
Usuń odpowiedź
kalendarz spotkań
Kwiecień
1
2
3
4
5
6
7
8
9
10
11
12
13
14
15
16
17
18
19
20
21
22
23
24
25
26
27
28
29
30

 

Oscar - projektowanie wnętrz Rzeszów
sennik
szefunio