strony internetowe rzeszów
Zza kierownicy Okiem sędziego Motocykl Rozmowy Gwara żużlowa Ludzie stadionu

Aktualności

Publikuj na facebooku

Zdrowie zawodników najważniejsze. Mecz Stali z Wybrzeżem odwołany

Dodano: 08-05-2017r

Nie doszło do skutku niedzielne spotkanie pomiędzy Stalą Rzeszów a Wybrzeżem Gdańsk. Mecz zaplanowany na godzinę 14:45 został odwołany dopiero  po 16.00, z czego niezadowoleni byli kibice, którzy licznie zjawiali się na Hetmańskiej.


Opady deszczu, które pojawiły się w tym tygodniu sprawiły, że przygotowanie toru było bardzo trudne. Rzeszowianie w sobotę poinformowali o tym kierownictwo zespołu Wybrzeża i zaproponowali przełożenie spotkania, ale gdańszczanie –  jak tłumaczyli – po konsultacji z komisarzem toru, nie przystali na tę propozycję, więc gospodarze musieli się podporządkować.


Niedzielne opady deszczu nie były obfite, dlatego postanowiono, że mecz rozpocznie się zgodnie z planem. Stan toru pozostawiał jednak wiele do życzenia, dlatego sędzia Tomasz Proszowski uznał, że decyzje zapadną po próbie toru.

 

Ze strony gdańszczan na torze pojawiali się Kacper Gomólski i Dominik Kossakowski. Ten pierwszy nie miał większych problemów z prawidłowym pokonaniem łuków, ale po zjeździe do parku maszyn z niezadowoleniem pokręcił głową, uznając, że nawierzchnia jest niebezpieczna i nie ma warunków do ścigania. Drugi z zawodników Wybrzeża zachowywał się na torze asekuracyjnie i wyraźnie nie miał ochoty do jazdy w trudnych warunkach. Tor przetestowali też rzeszowianie. Szarpana jazda Dawida Lamparta pokazała, że warunki są bardzo trudne. Mateusz Rząsa zanotował upadek na wyjściu z drugiego łuku, co z pewnością mogło dać zawodnikom i arbitrowi sporo do myślenia. Młodzieżowiec Stali po wstępnej pomocy medycznej musiał udać się na badania do szpitala, gdyż ucierpiał jego bark, z którym miał problemy po upadku w Bydgoszczy.

 

Rzeszowska ekipa podczas oględzin toru. Sędzia Tomasz Proszowski podkreślał po meczu, że gospodarze zrobili

wszystko, by mecz został rozegrany. Fot. Agnieszka Koterba

 

Sędzia zarządził prace nad torem, szczególnie nad wejściem w drugi łuk. Nawierzchnię ubijała polewaczka oraz samochody, które miały towarzyszyć zawodnikom podczas prezentacji.

 

Po zakończeniu prac zawodnicy i kierownictwo ekip ponownie sprawdziło stan toru, który wizualnie można było ocenić jako przyzwoity.  Wydawało się, że zawody dojdą do skutku, ale zawodnicy uznali, że jazda w takich warunkach jest zbyt niebezpieczna. Po kilkuminutowym zamieszaniu sędzia ostatecznie przychylił się do stanowiska żużlowców i odwołał mecz, co spotkało się z niezadowoleniem ze strony publiczności. Nowego terminu na razie nie ustalono.

 

(w.m.)

Skomentuj! zamknij
Usuń odpowiedź
Galeria
kalendarz spotkań
Kwiecień
1
2
3
4
5
6
7
8
9
10
11
12
13
14
15
16
17
18
19
20
21
22
23
24
25
26
27
28
29
30

 

Oscar - projektowanie wnętrz Rzeszów
sennik
szefunio