technetium.pl
Zza kierownicy Okiem sędziego Motocykl Rozmowy Gwara żużlowa Ludzie stadionu

Żużel od kuchni

Publikuj na facebooku

Nicki Pedersen na niego nie narzeka

Rozmowa z Mirosławem Daniszewskim, byłym żużlowcem, obecnie zawodnikiem Reprezentacji Polskiej w Ice Racingu

- Jak Pan ocenia swój tegoroczny sezon startów w Ice Racingu?

- Był to mój trzeci sezon startów na lodzie i był jak dotąd najlepszym w moim wykonaniu. Dobre występy przeplatałem tymi gorszymi, ale myślę, że stopniowo moje umiejętności i wyniki idą w górę.

- Kiedy rozpoczynają się przygotowania do przyszłego sezonu?
- Przygotowania do sezonu lodowego już rozpocząłem, bo trenuję razem z zawodnikami na torze w Gorzowie. W moim przypadku klasyczny żużel jest etapem przygotowawczym do sezonu zimowego. W ubiegłym roku startowałem w imprezach amatorskich, by trochę się pościgać. Być może w jakiś okazjonalnych zawodach uda mi się wystartować także w tym sezonie żużlowym.

- Ice speedway w wielu elementach różni się od klasycznego żużla.  Dlaczego tak ważny jest trening w sezonie żużlowym?

- Chodzi przede wszystkim o kontakt z motocyklem. Kiedy jeżdżę w klasyku, a potem przesiadam się na motocykl lodowy to, czuję, że jestem już odpowiednio rozjeżdżony. Na siłowni nie jestem w stanie czegoś takiego osiągnąć.

- Na pewno już teraz trzeba też inwestować w motocykle. Grzegorz Knapp powiedział w jednym z wywiadów, ze starty w Grand Prix są dużym obciążeniem finansowym . Jak sytuacja srzetowa wygląda w Pana przypadku?

- Identycznie, a może nawet gorzej. Finansowo jest bardzo ciężko. Mamy oczywiście sponsorów, którzy nas wspierają, ale jest to sport bardzo drogi. Wyjazdy na zawody są bardzo dalekie. To są tysiące przemierzonych kilometrów. Ja startuję na jednym motocyklu i kiedy on się psuje jest problem. Miałem taki przypadek w Holandii, kiedy już na treningu miałem problemy ze sprzętem i drugiego dnia do zawodów przystąpiłem z motocyklem z awarią. Warto  byłoby kupić nowy sprzęt, ale w tej chwili jest cieżko.

- Oprócz startów treningowych pełni Pan też funkcję mechanika…

- Tak, staram się pomagać wszystkim, a podczas meczów przeważnie pomagam Nickiemu Pedersenowi.

- Jak układa się ta współpraca?
- Nicki Pedersen ma mechaników w różnych ligach. W Polsce ma dwóch, a ja pracuję jako drugi mechanik. Współpraca układa się dobrze. Nicki do tej pory na mnie nie narzekał, więc chyba jest zadowolony.

- Dziękuję za rozmowę.

- Dziękuję

Rozmawiał: Wojciech Maryjka

Skomentuj! zamknij
Usuń odpowiedź
Galeria
kalendarz spotkań
Grudzień
1
2
3
4
5
6
7
8
9
10
11
12
13
14
15
16
17
18
19
20
21
22
23
24
25
26
27
28
29
30
31

 

Oscar - projektowanie wnętrz Rzeszów
E-Zlom - skup złomu Rzeszów
http://www.certus.net.pl